Pierwszy trening Aikido:

• wydrukuj i wypełnij dokumenty rejestracyjne Aikido tj. deklarację oraz regulamin zajęć.
• weź z sobą lużną bluzę lub podkoszulkę z długim rękawem, długie spodnie dresowe, klapki - na pierwszych zajęciach nie wymagamy typowego keikogi
• przyjdź na 1 trening około 15 minut wcześniej
Dlaczego Aikido w Aikikai Częstochowa ?
• zajęcia japońskiej sztuki samoobrony bez ograniczeń wiekowych od 5 do 105 lat
• zajęcia indywidualne z każdym studentem
• treningi dostosowane do możliwości ćwiczących
• poprawa kondycji fizycznej i koordynacji ruchowej
• odpoczynek od codziennego stresu
• poczucie bezpieczeństwa w sytuacjach zagroźenia
• małe grupy zajęciowe
• formy i wersje technik dostosowane do określonych sytuacji
• zajęcia z wykorzystaniem japońskiej broni: bokken, jo, tanto
• udział w krajowych i międzynarodowych obozach Aikido z wybitnymi japońskimi mistrzami
Ferie zimowe 30.01-10.02.2012
Zmiana rozkładu zajęć
ZAPISY 2012/2013
Zapraszamy dzieci, młodzież i dorosłych na zajęcia japońskiej sztuki samoobrony Aikido w Częstochowie.
Dzieci o Aikido
Mam na imię Kinga. Od kilku miesięcy chodzę na Aikido. Aikido jest wspaniałe, uczymy się padów. Lubię robić maukemi, uczyć się słówek po japońsku. Na treningu panuje dyscyplina ale to mi odpowiada.
Poznałam nowe kolezanki i kolegów z którymi lubię rozmawiać i trenować. Nauczyłam się dużo nowych rzeczy i chcę się dalej uczyć.
Kinga 7 lat
Aikido to bardzo ciekawy sport. Na zajęciach aikido ćwiczymy z wspaniałym nauczycielem. Dzięki aikido stałem się grzeczniejszy, w domu i w szkole, zawarłem nowe znajomości. Zmądrzałem. Mam lepszą kondycję. Stałem się zwinniejszy i sprytniejszy. Na aikido przychodzę z ochotą, gdyż lubię ten sport i wysiłek fizyczny.
Bartosz 10 lat
Dzieci i Aikido
Aikido jest podstawową formą aktywnosci ruchowej dla dzieci na każdym poziomie ich rozwoju fizycznego. Poprzez odpowiednio dobrany trening w zależności od możliwości percepcyjnych i wieku dziecka kształtuje się zaspół pożądanych cech charakteru i uznawanych powszechnie za pozytywne.
Koszulki i czapeczki
Po wielu latach mamy swoje klubowe koszulki i czapeczki.
Seminaria Aikido
Inagaki Shihan 7 DAN 10-11.03 Złotów
Asai Shihan 8 DAN 14-15.03 Nowy Sącz
Shimamoto Shihan 8 DAN 21-22.04 Warszawa
Seki Shihan 7 DAN 4-6.05 Stara Wieś
W Europie po raz pierwszy aikido pojawiło się we Francji w 1951 roku kiedy to Minoru Mochizuki, instruktor judo zaczął nauczać niektórych technik aikido. Wynikało to z faktu, że był on także uczniem Morihei Ueshiba. W tym samym czasie oddelegowano do Francji instruktora z Japonii - Tadashi Abe. Można stwierdzić, że pierwsze informacje o aikido trafiły również do Polski wraz z instruktorami judo, bądź też tymi, którzy interesowali się ju-jitsu. Jak podaje Marek Woźniak, w książce pod tytułem "Aikido - japońska sztuka walki", osobą kojarzoną z tym okresem jest Zbigniew Krajewski. Z tego samego źródła dowiadujemy się, że wtedy też powstała pierwsza poświęcona aikido interesująca praca magisterska, którą napisał Stanisław Kost, obecnie specjalista od rehabilitacji.
Jednak zgodnie z "Historią aikido" napisaną przez Grażynę Borowską, Eugeniusza Głowińskiego i Marię Ptaszyńską, a która została opracowana w Stoczniowym Ośrodku Metodyki Aikido w Szczecinie, pierwsze próby, jeszcze przed Zbigniewem Krajewskim, na gruncie polskim podjął Adam Nicgórski. Według tej publikacji, był on Francuzem, który w 1952 roku przyjechał do naszego kraju, aby rozpocząć studia w Akademii Wychowania Fizycznego. Wtedy podobno założył sekcje aikido, w której praktykowało kilkanaście osób. Jednak brak kontynuacji spowodował, że ślad po działalności tamtej sekcji zaginął. To samo źródło podaje, że następna próba podjęta została dopiero w latach 60, kiedy to trener warszawskiego klubu Józef Kowalski założył sekcję aikido. Niestety także w tym przypadku inicjatywa nie została podjęta i sekcja rozwiązała się. Nie mamy zatem wielu śladów, ani dowodów czy i w jakim zakresie aikido pojawiło się w tamtych latach w Polsce. Dlatego też za datę i początek rozwoju aikido w naszym kraju przyjmujemy rok 1976. Wtedy to Marian Ośiński, zawodnik judo, założył i uruchomił pierwszą w Polsce sekcje aikido w Szczecinie. Rozpoczęła ona działalność zgodnie z naszą wiedzą, 3 stycznia 1976 roku przy Ognisku TKKF "ORKAN". Jest to o tyle ważne, że dopiero jej uruchomienie zapoczątkowało stały i nieprzerwany rozwój aikido w Polsce. Wszyscy, którzy później ćwiczyli aikido, i wszystkie kluby, które później powstały, w pośredni lub bezpośredni sposób wiązały się z tą pierwszą sekcją. Dlatego też ową kontynuacje traktujemy jako rozstrzygający wyznacznik punktu początkowego. Jak zwykle, na początku rozwoju nowego ruchu był ogromny zapał, ale też i wiele nieporozumień. Wynikały one z małej wiedzy i słabego dostępu do materiałów informacyjnych, jak również braku wysoko kwalifikowanych instruktorów. W tamtych latach pojawił się miedzy innymi pomysł organizowania zawodów w aikido, co było oczywistym błędem z uwagi na fakt, że aikido jako sztuka walki nie przewiduje rywalizacji, ani form walki sportowej. Szybko zarzucono te próby, także dzięki kontaktom międzynarodowym, które wtedy opierały się zasadniczo na wizytach instruktorów z krajów skandynawskich, głównie ze Szwecji i z Danii. Jednym z pierwszych instruktorów, który przybył w 1978 roku do Polski był Niels Bodker z Danii i to on zaprezentował po raz pierwszy techniki aikido w profesjonalnym wykonaniu. Przez długie lata podstawowym źródłem informacji w nauce aikido były książki, które docierały do Polski. Dlatego też przy analizie i powtarzaniu wielu technik pojawiały się i nawarstwiały błędy, które później przez wiele lat polscy aikidocy musieli odpracowywać.
W pierwszych czterech latach rozwoju aikido powstało kilka kolejnych sekcji. Pojawili się też pierwsi instruktorzy. Rozwój był na tyle dynamiczny, że już w 1978 roku powołano Radę Instruktorów Aikido. Jej zadaniem, zgodnie z deklaracjami, była potrzeba ujednolicenia metod szkolenia aikidoków, jak również podtrzymanie więzi pomiędzy ćwiczącymi. W tym właśnie okresie pojawili się instruktorzy, którzy do dziś, czyli od dwudziestu lat, nadal towarzyszą naszemu ruchowi, często w bardzo aktywny sposób. Przy tej okazji należy oczywiście wymienić nazwisko Mariana Osińskiego, który zakładał pierwszą sekcje, ale również Ryszarda Leśniewicza, Jerzego Sapielę, Marka Woźniaka, Mariana Wiśniewskiego, Ryszarda Gibczyńskiego, Urszulę Kokowską (później wyjechała do Niemiec), Czesława Poczykowskiego. Wtedy ukazał się po raz pierwszy - i ukazywał się przez dłuższy czas - biuletyn "ECHO", który był cennym źródłem informacji dla wielu młodych polskich aikidoków. Był to czas (lata 1977-81), kiedy zarysowywały się pierwsze próby uporządkowania pod względem administracyjnym ruchu aikido w Polsce. Powstała wcześniej wspomniana - Ogólnopolska Rada Instruktorów oraz rozmaite inne instytucje w ramach regionalnych TKKF, podjęto próby rejestracji Polskiego Stowarzyszenia Aikido. Niestety, wysiłek spełzł na niczym.
Ograniczenia stanu wojennego miały istotny wpływ na rozwój aikido, gdyż dosyć aktywnie rozwijające się kontakty i powstawanie nowych klubów zostały przerwane. Dotknęły one w takim samym stopniu ruchu aikido, jak i wielu innych ruchów, czy organizacji społecznych, które rozwijały się oddolnie. W tym miejscu należałoby dodać, że aikido od początku swego powstania w Polsce, miało zdecydowanie oddolny charakter i nigdy nie było inicjatywą oficjalnych władz sportowych, czy administracji państwowej. Już wtedy ruch wyróżniał się dużą samodzielnością wśród polskich organizacji sportowych i społecznych ale zarazem słabością organizacyjną, ze względu na brak odpowiedniego zaplecza, które w owym czasie mógł gwarantować tylko nadzór i opieka państwa i władz sportowych. Z powyższych względów próba rejestracji Polskiego Stowarzyszenia Aikido - AIKIKAI zakończyła się odmową, która została sformalizowana dopiero w 1983 roku, kiedy to ówczesne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych odmówiło zalegalizowania stowarzyszenia. Podjęto wtedy kroki w celu zarejestrowania organizacji o zasięgu wojewódzkim, ale i tutaj napotkano na biurokratyczne i administracyjne opory. Prawdopodobnie wynikało to stąd, że ówczesne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych nie dopuszczało w praktyce możliwości funkcjonowania instytucji, która powstawała na zasadzie dobrowolnego zrzeszenia, a nie odgórnej inicjatywy rządowej, czy administracyjnej. Dopiero pod koniec pierwszej połowy lat 80. pojawiła się możliwość formalnego uregulowania wielu spraw poprzez połączenie wszystkich sztuk walk pod wspólną nazwą Piątej Komisji Stylowej Polskiego Związku Karate, który był obok Polskiego Związku Judo jedyną, oficjalnie zarejestrowaną organizacją w zakresie wschodnich sztuk i sportów walki. Spróbowano wtedy zawiązać Szóstą Komisje, która mogłaby zajmować się wyłącznie aikido, ale okazało się to niemożliwe. W ten sposób jedyną ówczesną formą legalnej działalności organizacyjnej stała się Piąta Komisja Stylowa, w której obok wielu innych sztuk walki pojawiło się również aikido. Warto wspomnieć tu o pomocy zagranicznej i kontaktach polskich aikidoków, które miały miejsce w tym czasie.
Jednym z pierwszych, który w listopadzie 1978 roku, odwiedził Polskę był Duńczyk Niels Botker z Kopenhagi, przyjaciel polskiego aikido. Przełomem okazał się jednak przyjazd Toshikazu Ichimury 6 Dan ze Szwecji, który został tam oddelegowany na stałe z Hombu Dojo i nauczał aikido w Szwedzkiej Federacji Aikido. Toshikazu Ichimura odpowiedział na zaproszenie polskich aikidoków ze Szczecina i w 1979 roku po raz pierwszy odwiedził Polskę. Była to ogromna, bezinteresowna pomoc i jemu właśnie należą się słowa uznania za to że jako pierwszy Japończyk, zechciał przekazać nam tajniki sztuki aikido na najwyższym poziomie. Trudno dzisiaj z tak długiej perspektywy czasu opisać przeżycia, jakie towarzyszyły ludziom, którzy po raz pierwszy widzieli na macie japońskiego nauczyciela, ale ktoś, kto tam był, na pewno nigdy tego nie zapomni. Do dziś z wielką atencją i z wielkim szacunkiem polscy studenci wspominają Ichimura sensei. Po wielu latach nauczania w Europie powrócił on 1987 na stałe do Japoni.Wtedy przez kolejne lata był dla nas jedynym i to najwyższej jakości źródłem informacji o aikido. W tych w latach odwiedzili również Polskę między innymi Cecylia Stellander, która później przez długi czas patronowała rozwojowi aikido w Polsce. Cecylia Stellander mieszka na stałe w Uppsali, ta wybitna instruktorka i działaczka szwedzkiego ruchu aikido, pomagała nam na wiele sposobów, m. in. zapraszając polskich aikidoków do klubu w Uppsali, gdzie mogli nieodpłatnie poszerzać swoją wiedze. Po raz drugi Sensei Ichimura przyjechał do Polski w marcu 1980 roku. Wraz z nim przybyło dziewięciu asystentów miedzy innymi wspomniana wcześniej Cecylia Stellander, a także Raul Karlsson, 2 dań. Wszystkie te staże mogły się odbywać dzięki ogromnej pomocy Szwedzkiego Związku Budo i aktywnej postawie Zarządu Wojewódzkiego TKKF w Szczecinie.
Rozpoczęły się wtedy pierwsze wyjazdy szkoleniowe naszych aikidoków za granicę, miedzy innymi do wspomnianej wcześniej Uppsali na seminaria aikido, gdzie polscy aikidocy mogli obok Ichimura sensei zobaczyć Ikeda sensei, jak również do Helsinek, gdzie uczestniczyli w stażu z Sugano sensei i Ichimura sensei. W 1980 roku i latach w następnych przyjeżdżali także nauczyciele z innych krajów ościennych, między innymi z RFN - Andreas Lange i Horst Spatling. Należy wymienić również inne osoby, które w tym czasie pojawiały się w Polsce i towarzyszyły rozwojowi polskiego aikido w jego pierwszych latach. Byli to: to Hans Goffm, Jan Seveflood, Urban Aldenklind i Ferstin Fredbank, Gerd Walter. Warto także odnotować wyjazd polskich aikidoków w maju 1980 roku na seminarium aikido, które odbyło się w Belgradzie, gdzie mieli możliwość obejrzenia zajęć prowadzonych przez Fujimoto sensei. Na przełomie 1982/83 roku zawitał do Polski po raz pierwszy przedstawiciel Europejskiej Federacji Aikido, jej ówczesny prezydent, pan Giorgio Veneri wraz z asystentem Gianni Chiossi. Była to bardzo ważna wizyta. Jak wspomina sam Giorgio Veneri, było to dla dla niego niezwykle interesujące doświadczenie. Trzeba pamiętać, że oglądał Polskę z perspektywy stanu wojennego i wrażenia, które wywiózł z naszego kraju to z jednej strony - ogromny zapał ćwiczących, a z drugiej - dosyć przygnębiająca rzeczywistość. Sądzić można, że elementy te wpłynęły później na sposób traktowania polskiego ruchu aikido, który otrzymując dużą pomoc, jednocześnie był traktowany jako swoisty egzotyczny wykwit na białej mapie bloku komunistycznego.
Kolejnym bardzo ważnym wydarzeniem był przyjazd po dłuższej przerwie Toshikazu Ichimura sensei. Staż został zorganizowany we Wrocławiu w marcu 1984 roku. Później nastąpił rok przerwy, ale Polacy coraz częściej wyjeżdżali za granicę. Polskie Aikido gościło wielu spośród wymienionych wcześniej, zaprzyjaźnionych już asystentów i mistrzów europejskich, ale także nowych takich jak: Daniel Brunner, Dino Ferrari i inni.
Kluczowym wydarzeniem i przełomem w polskim ruchu aikido był staż i seminarium prowadzone przez Toshikazu Ichimura sensei w 1986 roku. Podczas tego stażu po raz pierwszy zostały, przeprowadzone w Polsce egzaminy na stopnie mistrzowskie. Przeegzaminowano wtedy osiem osób. Byli to: Roman Hoffmann, Marian Osiński, Marek Woźniak, Piotr Borowski, Urszula Kokowska, Czesław Poczykowski, Jerzy Sapiela i Witold Kirmiel. Pierwszych osiem egzaminów na stopnie dan było możliwych miedzy innymi dlatego, że trzy z tych egzaminów, które są odpłatne i dosyć kosztowne, zostały dzięki inicjatywie pani Cecylii Stelander sfinansowane przez Szwedzki Związek Budo. Wiele powodów złożyło się na niezwykłą wagę tego wydarzenia. Po pierwsze - od 1986 roku możemy liczyć czas, kiedy to w Polsce rozpoczął się rozwój systemu stopni aikido, zgodnie ze standardami międzynarodowymi. Zaledwie w kilka miesięcy później pojawiły się w Polsce stopnie kyu, najpierw uzyskiwane za pośrednictwem innych federacji, a już cztery lata później przyznawane w systemie polskim, przez polskich instruktorów i egzaminatorów.
Od połowy lat 80 rozwój aikido ponownie się nasilił. Jeden po drugim powstają nowe kluby. Uległa też zwiększeniu częstotliwość wyjazdów polskich instruktorów na Zachód gdzie pogłębiali intensywnie wiedzę. Dwóch spośród nich: Roman Hoffmann i Witold Kirmiel szkoliło się w Paryżu u Christiana Tissier sensei, który zaoferował pomoc, i do którego przez wiele lat można było jeździć i nieodpłatnie ćwiczyć w jego dojo. Wielu innych wyjeżdżało na staże z shihanami Fujimoto, Saito, Tada w różnych częściach Europy i świata, gdzie korzystali z wielu przywilejów. Polskie aikido ciągle traktowane było jako coś ciekawego, egzotycznego. Z jednej strony stanowiło to ogromną pomoc, ale z drugiej strony cały czas traktowano nas trochę inaczej. Był to bardzo ważny okres dynamicznego rozwoju, ale i zarazem niezwykle trudny, gdyż ciągle jeszcze nie uporządkowany. Wtedy też zarysował się indywidualny charakter poszczególnych klubów i ukształtowała specyfika polskiego aikido, z którą musimy sobie do dziś dnia radzić. Polega ona miedzy innymi na tym, że kluby poprzez swoje własne kontakty, czyli zarówno zapraszanie gości, jak i wyjazdy za granice utrwalają swoje własne upodobania w aikido. Pomimo tego, że aikido jest jedno, to jednak istnieje wiele sposobów interpretacji technik, podobnie jak np.: w grze na skrzypcach. Jest jedna muzyka, ale wiele sposobów jej wykonywania. Niestety różnice te szczególnie kiedy są podejmowane i analizowane przez nie do końca jeszcze ukształtowanych instruktorów, nabierają niekiedy mocy poróżniającej, zamiast być wykładnią różnorodności i twórczych wariantów. Kiedy zatem kluby nawzajem zaczęły sobie przeciwstawiać własne umiejętności, poczynania te z góry były skazane na niepowodzenie, jako niewłaściwa postawa wobec aikido.
Dopiero pod koniec lat 80. i na początku lat 90 polskiemu Aikido udało się opanować te tendencje oraz dojść do porozumienia co do potrzeby utworzenia jednej organizacji w Polsce, która zebrałaby wspólne doświadczenia i skoordynowała starania tak, byśmy mogli poprowadzić dalej rozwój aikido wspólnie, nie narzucając jednocześnie poszczególnym klubom i instruktorom sposobu ćwiczenia, czy też negując ich upodobań. W tym duchu i z taką intencją w 1990 roku powstała Polska Federacja Aikido, jako pierwsza oficjalnie zarejestrowana samodzielna organizacja ogólnopolska. Jednym z członków założycieli PFA było Stowarzyszenie Aikido - AIKIKAI z Warszawy, które powstało 2 lata wcześniej jako pierwsza formalnie zarejestrowana organizacja zajmująca się wyłącznie aikido. Polska Federacja Aikido powstała jako zrzeszenie klubów. Nie jest to zrzeszenie instruktorów, ani kolejna forma Rady Instruktorów, lecz organizacja, której założycielami były poszczególne ośrodki, i której członkami do dziś dnia są właśnie kluby, a nie pojedynczy instruktorzy. Jest to system, który pozwala zachować dosyć dużą różnorodność i samodzielność poszczególnych ośrodków, a jednocześnie system, który gwarantuje mniejszą ilość emocji, pojawiających się w przypadku indywidualnego członkostwa. Dwaj instruktorzy mogą mieć różne opinie, ale trudniej, by sprzeczne zdania miały dwa kluby. Ponownie rozkwitły kontakty międzynarodowe. Między innymi w 1988 roku przyjechała do Polski Pat Hendricks ze Stanów Zjednoczonych, uczennica Morihiro Saito sensei, jedna z najlepiej wyszkolonych w aikido kobiet poza Japonią oraz Minoru Kanetsuka sensei 7 dan , a w 1989 roku sekretarz generalny Światowego Centrum Aikido w Tokio Masatake Fujita shihan 8 dan . Przeprowadził on po raz drugi egzaminy na stopnie mistrzowskie i kolejna grupa polskich aikidoków uzyskała stopnie mistrzowskie l dan i 2 dan. Był to kolejny ważny etap podsumowujący okres trudnego rozwoju i wyraźnie rozpoczynający współczesny okres uporządkowanego i dynamicznego rozwoju w oparciu o mocną organizacje, jak również w oparciu o ustabilizowane i rozbudowane kontakty międzynarodowe.
Okres 1989-1990, który dla wielu sportów i form rekreacji był bardzo trudny ze względu na odcięcie od dotacji państwowych, dla aikido przeszedł zupełnie bezboleśnie. Polskie aikido opierało się zawsze na samofinansowaniu nie posiadając praktycznie żadnych dodatkowych źródeł dochodów poza składkami uczestników. Oznaczało to słabą pozycje finansową, niskie dochody i małe możliwości, ale zarazem dawało polskiemu ruchowi ogromną niezależność i samodzielność. Wymagało od ćwiczących i instruktorów wielkiego wkładu pracy własnej oraz inicjatywy społecznej, tak, by można było ruch rozwijać bez znacznych nakładów i środków. Dzięki takiej postawie i takim doświadczeniom w momencie, kiedy trzeba było stanąć na twardym gruncie gospodarki rynkowej polskie aikido nie zawahało się i przyjęło te nową rzeczywistość z pełną aprobatą, dając sobie znakomicie rade. Widać to wyraźnie w dzisiejszej strukturze ruchu Aikido w naszym kraju, który zamiast podupadać, jak to się dzieje z wieloma sportami, cieszy się coraz większą popularnością, a polskie kluby znakomicie sobie radzą z trudną sytuacją finansową.
W 1991 roku, w rok po rejestracji Polskiej Federacji Aikido, Światowe Centrum Aikido przesłało certyfikat przyznający Polskiej Federacji Aikido wyłączność organizacyjną w upowszechnianiu aikido na obszarze Polski. Wiąże się to z prawem do przyznawania stopni, organizowania wizyt międzynarodowych, jak również do reprezentowania polskiego ruchu aikido na świecie w Międzynarodowej Federacji Aikido, jak również w innych organizacjach regionalnych. Od początku swojego istnienia Polska Federacja Aikido współpracuje ściśle z Ambasadą Japonii w Warszawie, jak również z japońskimi organizacjami rządowymi w celu popularyzowaniu aikido oraz w zbliżaniu Polski i Japonii. W 1994 roku Japan Foundation i Ambasada Japonii były sponsorami pobytu w Warszawie dużych delegacji z Japonii, na których czele stali: Ichihashi sensei, a w 1995r Seki sensei. W 1991 roku Polska Federacja Aikido otrzymała certyfikat od Światowego Centrum Aikido przyznający wyłączność organizacyjną w upowszechnianiu aikido na obszarze Polski, a co za tym idzie możliwość przyznawania stopni i organizowania międzynarodowych wizyt, jak również reprezentowania polskiego ruchu aikido na Świecie w Międzynarodowej Federacji Aikido, jak innych organizacjach regionalnych. Każdego roku do Polski przyjeżdża wielu znakomitych mistrzów aikido zarówno z krajów europejskich jak i z Japonii. Corocznie odwiedzają Polskę instruktorzy z kwatery Głównej Aikido Hombu Dojo Tokio posiadający wysokie stopnie mistrzowskie. Również w Polsce można zauważyć sporo instruktorów, którzy uczą aikido na wysokim poziomie. Jest to oczywiście związane z ciągłym podnoszeniem kwalifikacji przez ludzi, którzy uczą i ćwiczą aikido w naszym kraju. Corocznie polscy aikidocy mogą brać udział w krajowych i międzynarodowych stażach aikido z wybitnymi expertami w tej sztuce walki. Można powiedzieć, źe z uwagi na swój charakter Aikido cieszy się w naszym kraju niesłabnącą popularnością i jego rozwój jest zauważalny.
Obecnie Polska Federacja Aikido zrzesza coraz więcej klubów zarówno prywatnych jak i w formie stowarzyszeń, w których ćwiczy łącznie kilka tysięcy osób. Liczba ta waha się w zależności od tego czy mamy do czynienia z początkiem roku treningowego, czy z końcem. Jej zapleczem jest coraz bardziej powiększająca się kadra instruktorów zarówno ze stopniami DAN jak i wielu z wysokimi stopniami uczniowskimi 1 i 2 kyu. Daje to poczucie kontynuacji i stabilności dalszego rozwoju. Ciągle powstają nowe kluby. Potwierdza to opinie o wzrastającej popularności aikido. Pomimo, że polskie Aikido boryka się z wieloma problemami, a poziom jest zróżnicowany, w poszczególnych ośrodkach, to jednak nastąpił ogromny postęp i ćwiczący mają rzetelną wiedze o rozwoju aikido na świecie. Ta wiedza pozwala im rozwijać się z pełną znajomością własnych ograniczeń, ale również ze świadomością kierunku, w którym należy podążać.
Ciąg dalszy dopisało życie . . .* " 13 listopada 2004 r. w Krakowie została założona nowa organizacja o nazwie Polskie Stowarzyszenie Aikido - AIKIKAI POLSKA . PSA jest organizacją, zrzeszającą osoby fizyczne a nie kluby, tak więc w Stowaszyszeniu każda osoba pełnoletnia ma swój równoprawny głos, niezalężnie od tego czy ćwiczy w klubie prywatnym, czy w klubie z osobowością prawną. Taka formuła prawna została przyjęta aby zabezpieczyć się w przyszłości od ewentualnych rozgrywek polityczno-organizacyjnych, które miały niedawno miejsce w Polskiej Federacji Aikido. Strukturę organizacyjną PSA tworzą osoby, które już działały dla polskiego Aikido z różnym stażem czasowym, a niektóre z nich od samego początku istnienia Aikido w Polsce, czyli od 1976 roku. Ponad połowa członków zrzeszonych dotychczas w PFA, a mianowicie 38 klubów, zdecydowała się już opuścić szeregi Federacji i utworzyć Polskie Stowarzyszenie Aikido. " (stan na dzień 14 grudzień 2004 r. przyp. autora)
Co z tego wyniknie pokaże czas i ludzie .... jak zawsze :)
Literatura:
Biuletyn POLSKIEJ FEDERACJI AIKIDO wydanie specjalne 20 -lecie Aikido w Polsce
* Informacje Polskiego Stowarzyszenia Aikido
aikido | o nas | nasze aikido | aikido dla dzieci | dojazd | kontakt | zapisy | plan zajęć aikido | pliki
Copyright 1991-2011 Aikikai Częstochowa. All rights reserved. Wszystkie prawa zastrzeżone.
AIKIKAI CZĘSTOCHOWA jest oddziałem
Polskiego Stowarzyszenia Aikido "Aikikai Polska"